Lotto przyciąga przed telewizory w każdy wtorek, czwartek i piątek miliony Polaków. Kusi ich marzenie wygranej, szansa na lepszą przyszłość, odrobina dreszczyku emocji. Nie ma jednak najmniejszych wątpliwości na co czeka każdy sprawdzający wyniki losowania. Jest to oczywiście najwyższe trofeum w tej grze, trafienie przysłowiowej „szóstki”. Telewizja, Internet, radio i gazety zalewają ludzi informacjami na temat tych niesamowitych kwot, dla niektórych absolutnie niewyobrażalnych. Zwłaszcza koniec tego dziesięciolecia obfitował w takie wygrane. Najwyższy wynik padł 29 kwietnia 2010 roku w Elblągu. Tam szczęśliwy grasz otrzymał za swoje typowania ponad dwadzieścia cztery miliony polskich złotych. Na drugiej pozycji uplasowało się losowanie z 4 grudnia 2010, kiedy to anonimowa osoba z Warszawy uzyskała wynik przekraczający dwadzieścia trzy miliony złotych. Skrzydeł dodaje nam fakt, że był już w historii szczęściarz, który wytypował właściwe numery dwa razy w odstępie dwóch tygodni. Pozostaje nam więc wierzyć, że wszystko jest możliwe.
Ciekawostki |
Historia Lotto liczy już sobie ponad pięćdziesiąt lat. Związana jest z losem setek, a nawet tysięcy, Polaków. Przez półwiecze jej działalności wydarzyło się wiele ciekawych, niesamowitych, a nawet zabawnych historii z nią związanych. Jedną z nich jest na przykład sprawa losowania, jakie odbyło się 9 listopada 2007 roku. Prowadził je dobrze znany fanom Lotto Ryszard Rembiszewski. W wylosowanej szóstce znalazły się bardzo zbliżone numery. Były to 39, 41, 43, 45, 47 oraz 48. Widzowie długo nie mogli wyjść z podziwu, a komentarze na temat tego wyniku pojawiały się w prasie jeszcze długo po wypłaceniu najwyższych wygranych. A było ich aż dziewięć. Innym razem pewien bardzo szczęśliwy gracz trafił tak zwaną „szóstkę” dwa razy, w odstępie dwóch tygodni. Miało to miejsce w Olsztynie. Ogromnym zaskoczeniem było też losowanie z 8 marca 1994 roku. Wtedy to padło aż osiemdziesiąt wygranych pierwszego stopnia, a wytypowane tego dnia numery, czyli 11, 16, 23, 30, 35 i 41, połączone, tworzyły zarys koperty na kuponie.
Ciekawostki |
Internet to obecnie największe i najpopularniejsze źródło informacji. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Nie brakuje tematów, blogów, portali społecznościowych, sklepów on-line. Także dla wielbicieli gier liczbowych wirtualny świat zdaje się być kopalnią wiedzy. Wpisując hasło „lotto” uzyskujemy ponad trzy miliony wyników i pasujących wyrażeń. Wśród wielu propozycji natknąć można się na stronę opisującą systemy gry i wprowadzającą początkujących lotto-maniaków w tajniki zaawansowanych sposobów typowania „szóstki”. Inna witryna tworzy archiwum wszelkich wygranych. Można tutaj sprawdzić wstecz wyniki sprzed kilku lat. Dostępne są także różnorodne statystyki, pokazujące ilość graczy, ich pochodzenie, status społeczny, typowane cyfry i kombinacje. Dalej – specjalnie wygenerowane programy służące do symulacji losowań, jakie odbywają się na żywo w Totalizatorze Sportowym. Wystarczy spróbować i sprawdzić swoją intuicję. Tylko czy przy tej ilości propozycji zostaje jeszcze czas na prawdziwą grę?
Ciekawostki |